O ekologii mówiono już w starotestamentowej księdze

18 września 2019

Eko-chrześcijanie

„Boska ziemia” to publikacja franciszkanina, Stanisława Jaromiego, który pokazuje czytelnikowi, że dbałość o ekologię i zdrowy tryb życia ma swoje korzenie w Ewangelii, i że przez jej pryzmat można postrzegać to zjawisko. Założyciel Ruchu Ekologicznego pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu poświęca w całości swoje dywagacje ekologii, ale przepuszcza ją przez filtr religii katolickiej, dokładnie sprawdzając gdzie te dwa aspekty się zazębiają. Dobiera przykłady bardzo umiejętnie i wskazuje, że dbanie o swoje otoczenie jest jedną z powinności chrześcijan i w takim świetle powinna być przedstawiana, a nawet wymagana współcześnie.

Wywód filozoficzny, o lekkim zabarwieniu umoralniającym, składa się w całości z luźno zespolonych ze sobą wątków, które przeplatają się bez zachowania ciągu chronologicznego. Autor nie gubi się jednak w swoich rozmyślaniach, bardziej dzieli je na poszczególne kategorie, poddając analizie. W wielu wypadkach nie odpowiada wprost, krąży wokół odpowiedzi na tyle długo, by dać czytelnikowi czas na samoanalizę tekstu i wyciągnięcie wniosków. W kilku wypadkach pozostawia go z pytaniem retorycznym, które ma pełnić charakter puenty, a rozwiązanie pozostawia wyłącznie w gestii odbiorcy tekstu.

 

Czy Bóg pozwala wycinać drzewa?

Jest to pytanie zaczerpnięte z opisu książki, ale w żadnym razie nie stanowi tak ogólnego podejścia do zagadnienia. Bardziej skupia się na konkretnych cytatach z Biblii, które zaprzeczają wszystkim działaniom dążącym do niszczenia naszej planety. Marnotrawstwo, którego przykładów w książce jest bez liku, stawia w opozycji do siedmiu grzechów głównych i tak, kontynuując dyskurs stwierdza, że te bazowe polecenia, czego nie wolno robić katolikowi, sprowadzają się do pośredniego dbania o środowisko. Podejmowane są tu tematy psucia żywności i jej wyrzucania, a także marnowania wody i kupowania butelkowanej w plastiku. Zauważa, że niewłaściwie prowadzony tryb życia wpływa na świat negatywnie, a otoczenie w którym przebywamy nie jest nam wdzięczne za emisję spalin, palenie papierosów czy nadmierne spożywanie mięsa.

Książka pokazująca ekologiczny tryb życia z punktu widzenia prawd wiary nie jest pierwszą taką na rynku, bo podobną publikację wydał jakiś czas temu Szymon Hołownia. Książka Jaromiego ma tę przewagę, że dotyka aspektów szerszych, nie tylko flory i fauny, ale także globalnego ocieplenia czy topnienia lodowców. Ważnym jest, że może przeczytać i zrozumieć ją każdy, ponieważ nawet prawdy cytowane z Pisma Świętego są wytłumaczone w taki sposób, że nie będą stanowiły problemu dla niewierzącego.