Ateista pyta chrześcijanina

8 września 2019

Rozmowa dwóch odmiennych frontów

Karolina Korwin-Piotrowska postanawia przeprowadzić niekonwencjonalny wywiad-rzekę. Jej rozmówcą będzie ojciec Grzegorz Kramer. I choć sam tytuł sugeruje, że będzie to starcie dwóch odmiennych stron barykady, tak okazuje się, że „#Wrzenie. Lewaczka, ksiądz i polski kościół” pokazuje prawdy ponad podziałami i mnóstwo tematów, w których rozmówcy będą zgodni. Pytania, zadawane przez redaktorkę, są często trudne, nierzadko prywatne, ale rozmówca nie daje się zbić z tropu i cały czas zachowuje spokój, odpowiadając merytorycznie i rzeczowo. Co ważne, nikt nikogo nie atakuje, jest to bardziej zapis rozmowy o tematach przemilczanych w mediach, bądź takich, które są traktowane po macoszemu.

Najważniejszym przesłaniem publikacji jest to, że nie jest ważne w co wierzymy, ale jakimi jesteśmy ludźmi. Przede wszystkim powinniśmy być nastawieni na niesienie pomocy innym i empatię, obojętnie w jaki sposób chcielibyśmy to okazywać. Powinniśmy być po prostu dla siebie dobrzy, nie próbować się atakować z jakichkolwiek powodów. Pytania Korwin-Piotrowskiej dotykają sfer, które z zasady krytykuje kościół katolicki; czy in vitro faktycznie jest grzechem, czy osoba homoseksualna ma szansę iść do nieba oraz dlaczego kobieta w religii chrześcijańskiej jest traktowana gorzej od mężczyzny. Odpowiedzi księdza mogą się często wydać zaskakujące, jednak przede wszystkim wybija w nich człowieczeństwo i ogromne poszanowanie dla drugiego człowieka.

Łatka kontrowersji

Sam tytuł dobitnie sugeruje, że między rozmówcami dojdzie do kłótni, prawdopodobnie przepełnionej inwektywami, z obrazą na całe życie. Nic bardziej mylnego, okazuje się bowiem, że rozmówcy mają bardzo podobne poglądy, a jedyne co ich różni to kwestie podejścia do wiary. Książka, w dobie wielu kontrowersji i skandali jest kościołowi polskiemu bardzo potrzebna, pokazuje jego ludzką twarz, przedstawicieli nieoderwanych od codziennych problemów i rozumiejących ciężkie wybory Polaków, w wielu kwestiach.

Przez publikację przebija się pogarda wyłącznie dla jednego aspektu – hejtu – tu od razu rozmówcy są ze sobą zgodni. Zastanawiają się jednak skąd się bierze, co wywołuje go w ludziach, a ich uwagi mogą się okazać niezwykle cenne przy podjęciu dyskusji publicznej na ten temat. Co cenne, żaden z dyskutujących nie stawia się w pozycji ważniejszego; czy to agresywnej pani z mikrofonem, czy grzmiącego o ogniach piekielnych kaznodziei, gotowego skazać nas za grzechy. Z każdego z nich przebija chęć pomocy innym, a przede wszystkim dobro. Tego uczy nas ta książka, o to właśnie autorzy proszą nas najbardziej. Bądźcie dobrzy, chociażby ze względu na szacunek do nich.